Internetowy romans

Znaleźli siebie
w sieci
przypadkiem.
Kobieta
po przejściach,
mężczyzna
z przeszłością.
Wpierw spoglądali
w profile
ukradkiem.
Aż popłynęli
na fali miłości.

Ona rozkwitła
jak bukiet orchidei.
On znów zmężniał,
brzuch mu się zapadł.
Wieczorami przy monitorach
w ekstazie siedzieli.
Dopadł ich uczuć zapał.

Znów biegli po łąkach,
w marzeniach przytuleni...
Życie stało się piękne,
nabrało wreszcie blasku.
Dziewicze kochanie,
które niczego nie zmieni.
Bo obok małżonków
kładli się
o brzasku.


Oskar Wizard



Czytany: 105 razy

R E K L A M A

=>