Co dzień
Co dzień gdy ranek w oczy patrzy
proszę o ciepło dla Twych myśli
o dźwięk serdeczny chwil biegnących
o zwiosennienie które schylić

może los w swej dobroci szczodry
o kiełkujące w słowach słońce
dojrzewający światłem spokój
o rozwiązania jak najprostsze

tego co może wpaść w zawiłość
w szczelinach się ukrywa życia
niespodziewanie przyzna łez sierp
i trefną kartą dla nas zagra

Maria Polak (Maryla)

Czytany: 110 razy

R E K L A M A

=>