Odchodząca miłość
Kiedy miłość odchodzi
Cóż do jasnej cholery
Chcesz wciąż w smutku swym brodzić
Co za durne maniery

Szlochać głośno w pustelni
Wić się w kuźwa jak robak
Bądź człowieku wciąż dzielny
Nie rycz głośno jak bobas

I nie szukaj na siłę
Towar czeka za rogiem
Bądź uprzejmy i miły
Kiedyś będziesz jej Bogiem

Sama przyjdzie znienacka
Najpierw ciebie ogłuszy
Wymasuje ci wacka
Otwierając swą duszę

Czytany: 129 razy

R E K L A M A

=>