"Modlitewne morze"


Modlitewne morze
Ten wiersz dedykuję Karolowi Wiśniewskiemu,
ks. Pawłowi Padyszowi, o. Jarosławowi Różańskiemu OMI, wujkowi Józkowi Kowalikowi OMI, Panu Dziekanowi Tomaszowi Korpyszowi, o. Ryszardowi
Lisowi OMI

Jak monotonny szept konduktora,
który wszystkim mówi: ?Dziękuję?
czasem po cichu szepczę Zdrowaś
i nie wiem, czy to skutkuje.

Moja modlitwa łączy się z krzyżem,
w jej orężu człowiek zaprawiony
dla Pana, a nie tylko dla siebie, żyje,
choć różne mu na tacy podają makarony.

Chciałabym czasem zapytać,
kiedy Pan najpiękniejszej wysłucha
mej prośby, a wtedy życie
napełni się być może wielką ciszą.

Modlitewny szept mi towarzyszy,
z nim życie staje się piękniejsze.
Chciałabym czasem szeptać ciszej
i co dzień bardziej otwierać swe serce.

                                  Pn. 28.10.2013 7:13
                                  to Halinów


Czytany: 32 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: