Zima ostrzy pazury.



Znów zima ostrzy pazury.
A wydawało się,
że już blisko wiosny...
Wypłynęła z jakiejś dziury...
Pomimo to, jestem radosny.

Niech teraz odrabia
świąteczne lenistwo!
Niech przegrywa
z dzielnymi drogowcami!
Zgrzeje się i zniknie szybko!
Będziemy zachwycać się
pierwiosnkami.

Rozkwitną krokusy
i powrócą bociany!
Słońce rozpędzi sen zimowy.
Będę wciąż tobą oczarowany.
Na nasze wiosenne spacery
jestem gotowy!


Oskar Wizard


Czytany: 125 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: