Pragnę gorąco.


Brakuje mi błękitu nieba.
Blasku słońca też pragnę.
Twojego uśmiechu mi potrzeba...
Niech smutek zimowy przepadnie!

Pragnę spotykać
tylko dobrych ludzi.
Do tego zieleni
też by się przydało.
Wczorajsze dni
chcę porzucić.
Twojego uśmiechu
wciąż mi mało.

Jeśli nie uśmiech,
niech będą to łzy.
Lecz tylko ze szczęścia
albo wzruszenia.
Podaruj je tylko mi!
Niech zima
w wiosnę
się zmienia.

Oskar Wizard

Czytany: 150 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: