Szybka kobieta - satyra


Szybko wpadam i wypadam
Nie mam czasu z menem gadać
Bo mi się pod tyłkiem pali
No i obiad się przypalił

Lamentacje też lubicie
No i potem tak twierdzicie
Takie życie do pioruna
Nad zgliszczami świeci łuna

Dzisiaj w dobie Internetu
Chcę szybciutką być kobietą
Po co gadać więc z chłopami
Wy się zabawiacie sami

W waszym gronie rozkwitacie
Szybką babą pogardzacie
Chcecie tylko przytulenia
A brak czasu wiele zmienia

Czytany: 99 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: