Zima nas przytuliła.



Jeszcze nie czas na serc ostudzenie.
Chociaż gaśnie już romantyzm jesieni.
Ostatnie przyrody westchnienie.
Zimowa szata je odmieni.

Słońce blask złoty schowało.
Śniegiem pokryte łąki i drzewa.
Lato wspomnieniem już pozostało.
A mimo to dusza… śpiewa!

Pójdziemy do parku trzymając się za ręce.
Twój uśmiech jest taki wiosenny!
Są chwile, których chcę jak najwięcej…
Bo pocałunek jest dla serca zbawienny.


Oskar Wizard


Czytany: 119 razy

=>
Wierszy tego autora: