Awatar i Ja...



Oto Ja a właściwie moja maska...
To On jest mną
czy Ja nim?
Gdy dobrze dobrana,
tłum klaska.
Lecz gdy nie...
wszyscy milczą
jak mim.

To ja Nim steruję
czy On steruje mną?
Czasami podejrzewam go
o niecne zamiary.
Chciałbym by odezwał się,
lecz jest to nadzieją daremną.
A gdy gębiszcze młode
wrzucę to... czuję się stary.

W zasadzie zgadzamy się,
gdy do Przyjaciół odzywamy.
Przecież nie powie nic,
jeśli Mu nie pozwolę...
Razem spędzamy czas;
razem sieć zwiedzamy.
Lecz gdy ważniejszy
ode Mnie się stanie
to chętnie mu przyłożę!

A teraz zawołamy
na sieć całą
najgłośniejszym stereo- głosem...
Nieważne jaki Przyjacielu
masz awatar...
idź jak MY
za serca głosem!



Oskar Wizard



Czytany: 120 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: