...Pinokio...


kiedy rano oczy budzi
pół Brazylii widzi

w pampersowym postępie
nuklearne bomby ma

ma też brąz i złoto
Oskara który na torsie
trzyma dwa kłosy żyta

i choć w słomiakach chodzi
słoma jemu nie wystaje
jak nie jednym język

ugly język,w ustach
hasslich wie die nacht
język garstig

nawet gdy całuje
nos swój w oko wkłada
by w ciemniej głębinie
gwiazdy wyniuchać
a może chciał go schować

i jak cygan żydowski ma nos
najniebezpieczniejszy
bez współczynnika inteligencji
gdyż w słomiakach chodzić można
lecz kichola w oko wkładać
to w 100%,1/3 problemu stwarza
2/3 kosztów a to tylko
drewno też i człowiek...

Czytany: 87 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: