=>

macho adamusowe - rajska opowieść


drzewiej gdy Adam sam miał święty spokój
i byczył się pod gruszą bąki wciąż puszczając
nie gonił maślanymi oczki za przewrotną samką
to sok z pulchnego owocu ściekał mu na brodę

a prorok obiecał gdy już człecze zejdziesz
z tego łez padołu czeka cię raj wielki
a dwanaście hurys będzie drapało twoje męskie torsidło
i wachlowało twe spocone stopy

więc nie wpadaj w szaleństwo bo masz wielki spokój
i możesz w tym upale przewietrzyć swój nabiał
a żadna samka ziemska ci go nie wydmucha
i nie pieprznie nim o glinianą powałę

wabiąc cię wprzódy do swego cienistego gąszczu
w którym aż się roi od pcheł i wszelkiego pajęczarstwa
wężowymi sploty nie wyssie ci ziemskiego portfeliska
a nasyciwszy się nim skończy znajomość