huśtawka humorów


kiedy na dworze szaroburo
ciśnienie skacze niczym bies
bo brak słoneczka i ponuro
więc wściekły jestem jak zły pies

gdy na dodatek stale leje
welon oplata głowę mą
a kiedy halny wciąż szaleje
to wyć potrzeba albo kląć

wystarczy jeden mały promień
i świat się śmieje a ja też
szczerze do diaska więc wam powiem
do rany przyłóż i mnie bierz

potrafię wtedy swoje sprawy
załatwić dzielnie oraz w mig
w formie luzackiej też zabawy
myk po urzędach myk myk myk

Czytany: 154 razy

=>
Wierszy tego autora: