ławeczka


siedzę sobie na ławeczce
tuż przed śmiercią żony
widzę drżące swoje ręce
jestem przerażony

głowa pęka od spraw nagłych
mgła zasnuwa oczy
czuje odlot lecz nie zgadnę
kiedy machniesz kosą

gdy po roku od wydarzeń
nadal siedzę tutaj
głowa pęka mi od wrażeń
a kukułka kuka

przyjaciółko w samotności
ławeczko kochana
jesteś moim stałym gościem
balsamujesz rany


dajesz chwilę medytacji
wyciszasz emocje
każdy wierzy w swoje racje
chcę na tobie skończyć

Czytany: 158 razy

=>
Wierszy tego autora: