...jak przystało na żywioł...


wczoraj w blasku Księżyca
srebrzysto płonące Niebo
wysoko spojrzenie zwabiło
niczym przejrzysty baśniowy krajobraz
jesiennej soczystej Wyspy
co cudowną świeżością urzeka
słowem majestatyczne piękno

z szelestem liści pod stopami
dzisiaj Niebo jest spokojne
niczym wielki Oceanem
na którym brakuje 'Latarnika'
ale jest pięknie i uroczo
Niebo atramentem pachnie
aż tańczyć się chce

muzyką zharmonizowaną
też godowy taniec mają wrony
a człowiek jedynie uśmiech
pośród szeleszczących liści
gdzie Wiatr od chłodu odetchnął
i żywiołem swoim dla rozrywki
liście unosi i kołysze
odciążając ciężar drzew...

Czytany: 87 razy

=>
Wierszy tego autora: