ogień zapłonął




ogień zapłonął gest odkrył jasny
chwili co przyszła z zachodu łuną
hymn zagrał cichy na strunach serca
westchnienie piękna w kroplach nut tuląc

och chcę być ogniem co iskry wznieca
szukać barw wszędzie w szelestach mieszkać
podjąć świetlistość z jesiennych objęć
zszywać łut szczęścia co bywa w strzępach

Czytany: 214 razy

=>
Wierszy tego autora: