zwierzaj się drzewom




zwierzaj się drzewom z tego co kochasz
co cię napełnia smutkiem i trwogą
czasem tak bywa że nie masz komu
skarżyć się żalić jak życie pogiął

los rodząc w sercu mgłę westchnień cichych
zahaczył o mrok nie szczędząc bólu
wygasił światło myślom skradł spokój
sękatym lękiem pod sercem urósł

Czytany: 208 razy

=>
Wierszy tego autora: