=>

Nie oprzesz się


za oknem rześkie powietrze
wiruje płynnie palcami
przysmak szykuję ustami

ciało pulsuje oddechem
ciepło szept przewodzi

pachnąca pościel
namiętny sen przynosi

w świetle księżyca
blisko ciebie mam

na krawędzi nocy
chłonę zmysłami

zanurzając się
w zapachu twoim...

...budząc się w pocałunku dnia

do południa nie pracuję
po południu wolne mam

ciebie wymiętoszę dzisiaj...

...jaśku...2010