=>

(***) (Poprzez mgieł zgęstniałe szepty)


***
Poprzez mgieł zgęstniałe szepty
wschodzi słońce dzień zaczyna
mam wrażenie że w tych smugach
płynie wzruszeń odrobina

nasze sny na skrzydłach marzeń
ciepło co w serc głębię wnika
i choć zdają się ulotne
zdarzeń bieg potrafią dźwigać

wypełniają oddech treścią
miękko w oczy kładąc jasność
i próbują jakby w myślach
spokój z łagodnością zamknąć