Dotrzymuję Ci towarzystwa




Dotrzymuję Ci towarzystwa
myśląc o Tobie codziennie.
To, jak wspinaczka w stronę światła,
uwalniająca ciepło ze mnie.

Chłonę odczucia te, tak miłe,
idąc śladami lata przecież,
a Tobie życzę dni pogodnych,
chwil, co zachwycić mogą pięknem.

Zapal Twych oczu blask koniecznie,
jakby w nie promyk wpadał złoty,
a uchylając nieco nieba
dodawał siły i ochoty

do przejścia tego, co jest trudne,
co smuci czasem, szyki miesza.
Odwracaj cień na jasną stronę
i o uśmiechu też pamiętaj.
;)
Dnia pogodnego życzę!

Czytany: 99 razy

=>
Wierszy tego autora: