=>

Szarość


Wciąż nikt nie widzi
Wciąż nikt nie słyszy
Wciąż nikt nie kocha
Nikt nie rozumie.
Wciąż niewidzialna
Wciąż bez nadziei
Wciąż bez miłości
Wciąż bez niczego.
Zamknięta w mroku
Zamknięta w świetle
Wszędzie i nigdzie
Pomiędzy stronami.
Jasność i ciemność
Wyznacza me istnienie
Dzień mnie karmi,
Noc mnie uczy,
Ludzie nie rozumieją
Widzą biel lub czerń
świat jest szary
Uwięził mnie w swej szarości
Między dobrem a złem
Kłamstwem a szczerością
Czy coś co nie jest szczere może być dobre?
A szczerość może być zła?
Żyję pomiędzy
Pomiędzy światami
Między nocą i dniem
Między dniem i nocą
Moje prawdziwe ja
Chronione zmierzchem
Chronione świtem
Lecz to sprawia, że jestem
Niewidzialna