...przed wieczorem...


jestem w pełnym uśmiechu
niczym księżyc
pośród fali słonecznego ognia

w nieskazitelnych obłokach
na prawo mam chłód na lewo
a ja jak Sahara płonę

od wszystkich i wszystkiego
jak petarda wyleciałam kometą
się stając perłą czerwoną

w samym centrum Nieba
szybkolotny wiatr
przyjemnie dowcipkuje

u zbiegu mórz
słońca świątynię ukazał
z rozkoszą stołu

magicznie dla zabawy
ktoś rozsiał konstelację gwiazd
ciepłą i cichą noc pełną zapachu
umila muzyką świerszczy...

...do białego rana





Czytany: 112 razy

=>
Wierszy tego autora: