Obiecałem, a nawet chcę.


Przybywam do ciebie
wieczorem pełnym uroku.
Przecież Ci obiecałem,
a nawet chcę!
Pragnę przytulić
słodko o zmroku...
Czekałem na tą chwilę
całe długie dnie.

Ta noc pełna gwiazd
będzie z pewnością inna...
Lubię gdy rozkwitasz
w dotyku dłoni.
Dziewczyna skromna,
cicha, niewinna...
Pragnę Cię
przed całym światem
obronić!

Usta nasze głodne
złączą się w ornamenty.
Ekstazą ciał
wśród sennych marzeń
popłyniemy.
Przy Tobie
nie będę już
taki święty!
Jesteśmy blisko,
bo tego pragniemy!


Oskar Wizard



Czytany: 46 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: