na milczka


jestem kot milczący
czasem trochę śpiący
wolę słodką drzemkę
niźli karną rękę

drzewiej tak bywało
że się pogadało
teraz chłop w chałupie
oraz dzieci w kupie

stale niedostępna
nie mam przed kim klęknąć
wpada jak po ogień
no to co mam robić

Czytany: 42 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: