Tłusty pączek.


Jak dobrze,
że to szaleństwo
już mija!
Usta lepią się wciąż
od lukru i dżemu...
Były tłuste pączki,
jestem teraz i ja!
Pozostałych dziesięć
oddam komuś bliskiemu?

Pewnie to wina
cukierników spisku?
Chcieli sprzedać nam
olbrzymie zapasy?
Brzuch mi opada
coraz bardziej nisko!
Od jutra idziemy biegać
do parku
i w lasy!



Oskar Wizard


Czytany: 32 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: