=>

Zaklinam rzeczywistość...


Zaklinam rzeczywistość
łapiąc czarne koty
Przyjacielu Drogi...
bo może dobry dzień będzie
gdy nie przebiegną
nam drogi...
odczynię też uroki
by szczęście
Wszystkim
dopisywało...
kadzidełka też rozpalę
jeśli tego
za mało...

nie dziw się więc,
że szarpiąc się wciąż
z losem...
komentarzy nie zdążam wklejać...
bo idę za ciosem...
wszystko przebiega zgodnie z planem
z Tajemniczej Księgi...
zostanie garstka
najwierniejszych znajomych...
więc odrzuć lęki...

a gdy liczba Przyjaciół
wreszcie zbliży się
do skromnych
możliwości
będziemy na kawkę
wpadać częściej
do siebie
w gości
i może... zamiast zadrukowywania
swoich pasków
komentarzy...
nie awatary
lecz siebie dojrzymy
i to co się nam
przydarzy...


Oskar Wizard