Nocne tango myśli...


Stworzyliśmy
bajeczny kolorowy świat
wyobrażający niebo i raj...
świat naszych snów o potędze,
marzeń o byciu kimś lepszym,
piękniejszym...
zapewne odrobinę innym
niż w szarej prozie życia...
właśnie... dlaczego szarej?...
dlaczego niedoskonałej?...
obserwujemy się wzajemnie
próbując dostrzec
nowe pomysły,
objawy sympatii,
uczuć bliższych i dalszych...
wszystkiego
co nie jest obojętnością...
... odrzuceniem i ignorowaniem...
wolimy czasem nawet sarkazm...
drobną złośliwość...
... niż nic...

nie będzie to z pewnością
nic odkrywczego...
... że jesteśmy niesamowicie różni...
lecz podświadomie
tłumimy swoje wewnętrzne JA...
... próbując upodobnić się do tych...
... którzy są popularni i lubiani...
... szanowani...

tylko...

czy warto być namiastką?
oryginalność z pewnością trudno osiągnąć...
gdyż oznacza to konfrontację...
... z samym sobą...
a jeszcze... mieć odwagę pokazać...
swoje prawdziwe wnętrze innym...

a przecież...
każde z nas...
jest niepowtarzalnym dziełem natury...
... na drodze do doskonałości...

piękni swoim duchem...
bo wygląd zmienia się...
w miarę upływu lat...

... jak awatar...


Oskar Wizard

Czytany: 54 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: