Gdzieś z oddali...


dochodzi śpiew nocą
w uszach brzmi głos
napełnia serce miłością

jak anioł barwą nasyca
echo unosi wiatrem
porusza zielone gaje
soczystym barytonem

namiętne słowa jak kwiaty
pragnieniem zakochanego
uczucie ciepłe czeka
na poprawę losu

niczym dar od niebios - 2011

Czytany: 38 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: