Lovelas i lolitka. (Humoreska)


Jest to historia
Wielkiej Miłości.
Tak wielkiej,
że takiej
net nigdy nie widział...
Prawili sobie komplementy
pełne czułości.
Pewnie im diabeł
za plecami siedział?

On wstawiał fotki
pięknego drania...
A ona miała lat
coś ze czternaście?
Monitory wilgotne były
od tego kochania!
(Oczywiście każde z nich
miało innych miłości kilkanaście)...

Trudno mu było pisać,
gdyż przeszkadzało brzuszysko...
Jej także
nie zawsze udawało się
mówić piskliwie...
Oprócz seksu przy kompie
opróżnił niejedno piwsko...
Ona po winie
śmiała się urodziwie...

Lecz wreszcie
dopadła go
ręka sprawiedliwości!
Policja zamknęła
wstrętnego pedofila...
Ona zaś zmarła
z powodu braku
jego lubieżności...
Zresztą i tak
od stu lat życia
dzieliła ją chwila.


Oskar Wizard


Czytany: 46 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: