...kochanie...


miłością otoczyłam ciebie szacunkiem
prawym charakterem ,człowiekiem
zostałeś wielki

po szaleństwie
przytomność odzyskałam
z rodzimego herosa
łotrem się stałeś

dzisiaj rękę wolną masz wolę
zdrowie w równowadze
i naturalnie pozycję
choć dla mnie
pozostajesz w jej cieniu

jak życie uczy prawdy
łez nie wylewaj
wobec swojej zachłanności
z czasem,zapamiętaj
wpływ tobie nie pomoże

też dla mnie już szkoda słów
róże niech żywią ciebie
równie dobre i nadworne
niskie i wysokie
tchnieniem twoim niech będą
zawsze świeże i pachnące...

Czytany: 34 razy

=>
Wierszy tego autora: