niezależnie




niezależnie jak przyjmiemy
świt – pogodnie czy z westchnieniem
dobrze wczytać się w szept światła
ponieść z sobą wzruszeń głębię

przyciągamy to do siebie
co głaszczemy cicho w myślach
dzień się rozszczebiocze kiedy
zechcesz go barw tęczą przybrać

Czytany: 37 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: