Pragnienie miłości II.


Nie mogę wyzwolić się
od pewnej słabości.
Choć rozum trenuję
codziennie wytrwale...
Przez życie płynę
pragnieniem miłości.
Odwzajemniona
czyni życie wspaniałe.

Chciałbym podziwiać
wiersze o życiu i ekologii...
Lecz nawet natura
kojarzy się z figlami...
I tylko myślę,
pocałuj mnie, dotknij!
Lecz czy coś piękniejszego
może być między nami?

Kochać i tracić,
potem znów odnajdywać...
Cierpieć i marzyć,
przytulić spełnienie...
Ciebie jak najczęściej
blisko widywać!
Bo budzisz do życia
serca natchnienie.


Oskar Wizard

Czytany: 37 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: