może słowo mnie usłyszy




gwizdnę głośno może słowo
dzisiaj któreś mnie usłyszy
i potulnie jak baranek
do wierszowej wpadnie niszy

wpadnie zatrzepocze brzegiem
myśli - dając obietnicę
że zostanie że przytuli
… ja to słowo chętnie chwycę

ukołyszę rytmem serca
wplotę słońce w zgięcia trudne
świt położę pod stóp ślady
wiedząc jakie ono kruche

w garderobie czasu znajdę
najpiękniejszy spektakl barwny
i nektarem światła będę
do sytości wzruszeń karmić

Czytany: 47 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: