Między niebem a niebem.


Istnieje most tęczowy,
łączący twoje i moje niebo.
Są odmienne, różne i takie same.
Zupełnie jak my,
gdy dotykamy chmur marzeniem.

Ukryłaś w swoim niebie
wszystkie pluszowe misie.
Nie wypada po latach
tulić je na Ziemi.
Ale tam?
Więc czekają z utęsknieniem.
Na wszelki wypadek
wystawiają pyszczki
do całowania.

W moim niebie
wszystkie ponure historie
kończą się szczęśliwie.
Ukryłem je przed losem,
który woli ludzki smutek.
Nie wypada cieszyć się,
gdy ma się już ileś tam lat...
Wskazane i doceniane
jest zrzędzenie.
Moje szczęśliwe zakończenia
otwierają karty,
czekając na dotyk
i przytulenie.

Lecz gdy na krawędzi
naszego spotkania
rozkwitnie most tęczowy...
Przytulimy wszystkie pluszowe misie
szczęśliwym zakończeniem...

Pozostają pyszczki do całowania...
Lubię całować,
lecz nie pluszowe misie...

;)


Oskar Wizard


Czytany: 43 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: