Ławka namiętności..


Kiedy jesteś blisko,
rozpalasz zmysły marzeniem.
Może nawet nie wiesz,
jak głębokie szaleństwo
w sercu rozpalasz?
Chciałbym znów poczuć
jedwabiste krągłości,
jakie czułem
na tej ukochanej
ławce w parku.
Pamiętasz?
Pierwsze, nieśmiałe muśnięcie
w policzek, później w szyję?
Przełamałem symboliczny opór
właściwy dla pierwszego spotkania.
Polubiliśmy przytulenia z pocałunkiem
na powitanie.
Czujemy wewnętrznie,
że zbliża się moment
na pogłębienie doznań.
Bo tylko tuląc rozkoszą ciała
spełnimy najskrytsze
marzenie bliskości.
To pieśń niedalekiej przyszłości.
Przecież nasze usta
doskonale łączą się
pocałunkiem...


Oskar Wizard

Czytany: 64 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: