Pragnienie miłości.


Byłaś przy mnie
zawsze tak blisko.
Postrzegałem cię
jak uroczą koleżankę.
Byłaś w upał
i gdy od deszczu
było ślisko.
Lubiłem patrzeć,
jak pieścisz kawy filiżankę.

Jakże miłe
były chwile
cichego szeptania...
Dzieliliśmy ze sobą
sekrety duszy.
Sam nie wiem,
kiedy nadeszła
chwila pokochania.
Może wtedy,
gdy udało ci się
mnie wzruszyć?

A teraz zawładnęłaś
każdą myślą i spojrzeniem.
Przytulam marzeniem
słodkie krągłości.
Lecz gorące słowa
gasisz uroczym uśmiechem.
Czy wzbudzę
w twym sercu
pragnienie miłości?


Oskar Wizard

Czytany: 52 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: