Łap ze mną słońce!


Lato jak koc na plaży
zwija swe końce.
Przepłasza ptaki
stęsknione ciepłych krajów...
Złap ze mną
gasnące powoli słońce!
Niech w duszy
miłe wspomnienia
pozostaną.

Chcę ujrzeć przez chwilę
twojego wzroku słoneczność.
Poczuć pragnę
gorący dotyk
nagich dłoni!
Niedługo marzenie to
zmieni się w niedorzeczność...
Twoją dłoń
jesienna rękawiczka
osłoni.

Łap ze mną
promienie słońca
jak barwne motyle.
Przytulmy
choć na moment
jeszcze gorące ciała.
Bo przyjdzie jesień
i szczęśliwa okazja minie.
Słoneczna chwila
wspomnieniem
będzie zimę rozgrzewała!


Oskar Wizard


Czytany: 39 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: