Zanim słońce złapie oddech




Zanim słońce złapie oddech,
zanim niebo się rozśpiewa,
ślę pozdrowień ciepłe fale.
Przyjmij, uśmiech dziś na etat,

mimo, że coś nie pozwala,
chce zamotać Cię w pośpiechu,
zsyła zwątpień całe mnóstwo,
aby piękna sierpnia nie czuć.

Pozwól, że podpowiem jedno,
choć ta prawda wszystkim znana
– otrzymujesz złoto godzin,
bez zastawu… tak za darmo.

Nie dokupisz żadnej, ponad,
nawet za bezcenne skarby,
więc niech słońce zalśni w Tobie,
dobrych myśli kreśląc zarys.

Obejmuje ranek światłem,
uczy olśnień, zapatrzenia,
urzeczywistniania marzeń,   
motywuje czasu rozbieg. :)

Czytany: 53 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: