Niedopowiedzenie.


Może lepiej,
że nie rozmawialiśmy
do końca.
Dobrze jest nieco swobody
zostawić wyobraźni?
Gdybyś zabrała nadzieję
jak promyk słońca...
Straciłbym wymarzoną oazę
cudownych baśni...

Bo może baśnią śnię
i za dnia nią żyję?
Lecz takie życie
jest nadzieją otulone!
Czy może
cieszyć się serce
będące niczyje?
Chociaż w snach
marzenie
może być spełnione.

Może to dobrze,
że rozmowa się urwała.
Pozostał słodki niedosyt
i niedopowiedzenie...
W nas obojgu
miła nadzieja
pozostała.
A na dnie serca,
ciche westchnienie.


Oskar Wizard


Czytany: 48 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: