Deszczowe Lato...


Miało być lato
słoneczne, pachnące...
Miało też zdarzyć się
nasze spotkanie.
Niebem zawładnęły
chmury płynące.
Czy z wszystkich planów
już nic nie zostanie?

Smutne lato,
łzami deszczu zroszone...
Nie zawsze spełnić się
mogą marzenia.
Przyjście radości
na chwilę odroczone.
I tylko w snach
gorące przytulenia.

Może już jutro
powróci pogoda?
Zobaczę znów,
że się do mnie uśmiechasz...
Ta nadzieja jest dla mnie
jak miód słodka.
Wiem przecież,
że za mną tęsknisz
i czekasz.

Oskar Wizard

Czytany: 72 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: