Kamasja


Rozkwita stopniowo
od dołu do góry stożka
lila, błękitna i biała co rano,
by łapać wyznania słońca.

W podmuchu skrzydeł motyla
celebruje uśmiechem życie
dając skrawek nieba,
ulotną chwilą namiętnie.

Prostuje ku górze kwiatostany
od połowy maja do czerwca
i przypina marzeniom gwiazdy,
jakby na jawie śniła.

Bywa tajemnicą nieodkryta
wznosząc się wyżej
kolejna przedstawicielka,
co wybrała emigrację na dłużej.

Aleksandra Baltissen

Czytany: 42 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: