Dobre chęci.


od rana łomot i ścian drżenie
muzyką dźwięczą już zębów plomby
ktoś w tym hałasie znalazł natchnienie
głosniejszy jest od jerychońskiej trąby

może kawy i dobrego słowa potrzebuje
albo też poczuł się zbyt samotny
może zdradzony lub źle się czuje
dopadł go los srogi i sromotny

z wielkim trudem podnoszę się z łóżka
trzeba pomóc w potrzebie sąsiadowi
choć wcześnie rano i pachnie snem poduszka
pukam do sąsiada a on remont robi


Oskar Wizard


Czytany: 61 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: