Waleczne serce.


Mówiła mi matka,
lataj nisko i powoli.
Słuchałem pilnie
i drzewa zaliczałem.
Czasem od dobrych rad
głowa boli...
Przez to, siebie nie poznałem.

Mówili mi znajomi,
jaki wrażliwy mężczyzna...
Słuchając uważnie,
stawałem się romantycznym.
Może dla niektórych
jest to wizja śliczna...
Lecz dla mnie
nie jest to zbyt apetycznym.

Próbowano wtłoczyć w ramki,
definicje i schematy.
A to trudne życie,
wreszcie mnie zdefiniowało...
Jak stal w ogniu,
tak hartował los garbaty.
Złudzenia znikły,
waleczne serce pozostało.


Oskar Wizard

Czytany: 52 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: