***(Gdy świt nie wnosi barw palety)




Gdy świt nie wnosi barw palety,
szarością gładzi nagie drzewa,
to biegnę przynieść słowo ciepłe,
by dzień rozjaśnić i rozśpiewać.

Niech dzień obdarza tym, co dobre,
zaaranżuje blask spojrzeniom,
wnosi, to czego potrzebujesz
a chwile miłe plany wesprą.

Czytany: 62 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: