Róża (obdarzona cieniem nocy...)




Obdarzona cieniem nocy
lecz unosi dumie głowę.
Zanim słońca promień jasny
zdoła z ciepłem do niej dobiec,

różu krople z niej pozbieram.
Schowam cicho na dno wzruszeń.
Gdy zaboli czas, to wyjmę
ową magię, róż i … rzucę.

Po to, by się dzień wygładził,
rozkołysał, sił mi dodał,
ślad odcisnął wiary w jutro,
myśli miłych dał urodzaj.

Czytany: 43 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: