Arie słońca*




Złotodajna aria słońca
znakiem bezinteresownym,
które niebo zsyła wszystkim,
pięknem łącząc wiele ogniw,

więc dlaczego, gdy w dzień ruszasz,
nie chcesz słońca nieść ze sobą?
Smagasz batem niecierpliwie,
żywiąc się goryczy kromką?

Życzliwości tak brakuje.
Ona z iskry wznieca płomień.
Gdy na pomoc weźmiesz świerszcze,
wrośnie zapał z dobrym słowem.

Wszystkie arie pełne słońca
są potrzebne aby przetrwać
każdy losu przykry zakręt,
zaplątanie się w systemach,

słów niezasłużoną ostrość,
pośpiech myśli, chłód milczenia,
nawet ciszę, która rani,
oraz niechęć, co uziemia.

Czytany: 89 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: