Chcę tańczyć*




Chcę tańczyć. Czy taniec jest już dziś poza mną,
bo brak jest partnera i niepewne jutro?
Jednak, kiedy pierwsza fala światła świtem,
wpada w źrenic głębię – wstaję i leciutko

unoszę nad ziemią, w pląsie serce, myśli
i tańczę słów ciepłem z łuną słodkich pragnień,
bez akordów zwątpień, popękanych złudzeń,
o mroczny kant czasu nie zahaczam nawet.

Noszę, tak, jak każdy, w sobie w depozycie
ufność z melodiami gwiazd, słońca i nieba,
moc, by z niepozornej chwili wybrać okruch,
z którego powstaje drogocenna perła.   

Czytany: 103 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: