porannie (układam szpaler....)




układam szpaler radością kwiatów
niech zdobi kusi gładzi nastrojem
i słońca drogę przecina zawsze
wciąż otwierając ciepła podwoje

cichą godzinę spina uśmiechem
myślom skrzydlatym toruje drogę
by smugą barwną sercu pomyślną
niosły codziennie Tobie pogodę


Czytany: 110 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: