Niecierpliwość rozkoszy ciał.


słodki niczym spojrzenie pocałunek
rozbiera niecierpliwa pieszczota
piękno nagich krągłości oczekuje
w nieuchwytnym smaku pieszczot
rozkoszy wpierw
a później ekstazy
jej rzęsy szukają aksamitnego
dotyku męskich warg

budzi się płomień malujący różem
skórę dotykaną
delikatnością mocnych dłoni

namiętność szeptu wzmaga pożądanie
niecierpliwość przytuleń
obiecuje budzenie się
coraz większych przyjemności
gasną pełne poezji myśli
rozkwita instynkt najgorętszy

to on sprawia
że ciała wiją się
jak w narkotycznym tańcu miłości
ona i on
a teraz połączona jedność
pulsującej rozkoszy
nagle dwa ciała prężą się
w pełnym ekstazy
spełnieniu

w mocnym przytuleniu
zapadają w krótki sen
odprężenia


Oskar Wizard

Czytany: 286 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: