Własny sposób*




Wiosna, a zwłaszcza jej początki,
z kaprysów jest od dawna znana.
W błękity zaopatrza niebo
lub dla odmiany deszczem spada.

Każdy ma własny, tajny sposób
na rozchmurzanie się, na uśmiech.
Wiem, że dwóm słowom z ust najbliższych,
z całą radością można ulec.

Wiosna drżeć też zaczyna w Tobie
na czuły uścisk, spojrzeń tkliwość.
Staje się trwałym ocaleniem,
daje nadzieję, krzepi siłą.

Czytany: 99 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: