Czy nie za dużo?




Czy nie za dużo od tej wiosny
dostać pragniemy, tak od razu?
Przecież, gdy przyjdzie, to nie ona
lecz my, musimy sprostać światłu.

Zmienić, gdzieś w sobie nastawienie,
wystrój zieleni chłonąć wiosny,
odnaleźć radość zagubioną,
sprawić, by dzień się stał pogodny.

Tak, wiem. Ta pora jest magiczna
wspomaga myśli, iskry rzuca,
w powietrzu biegnie rozćwierkaniem,
promień jest, czymś w rodzaju klucza.

Czytany: 111 razy

R E K L A M A

=>
Wierszy tego autora: